Montaż sprzętu magazynowe
Nieoczekiwany spadek
Od kilkunastu lat mieszkam sobie spokojnie z małżonką w Szczecinie.Pewnego razu wracjąc z pracy zadzwonił do mnie kuzyn i powiadomił mnie o śmierci mojego wuja.Pogrzeb miał odbyć się w Poznaniu i bardzo chciał, żebyśmy z małżonką na nim byli. Oczywiście nie mogłem jemu odmówić, i pojechaliśmy.W jedną stronę jechaliśmy ponad cztery godziny, podróż była bardzo męcząca co się nam bardzo nie podobało. Zaraz po podróży poszliśmy spać, a na drugi dzień rano był pogrzeb.Trwał on kilka godzin, później była stypa i odczytanie testamentu. Okazało się że wujek miał dużą firmę robiącą montaż sprzętu magazynowego. Chciał żebym tę firmę robiącą montaż sprzętu magazynowego przejął ja. Oczywiście zgodziłem się bo wiedziałem że może ona przynieść mi niezły dochód.Musiałem najpierw sprzedć mieszkanie w Szczecinie i kupić w Poznaniu abym miał bliżej do firmy robiącej montaż sprzętu magazynowego i montaż regałów. Jak się okazało podjąłem dobrą decyzje przejąć firmę, bo przez rok czasu bardzo dużo zarobiłem, pozwoliło mi to na kupno nowego samochodu i nowego jednopiętrowego domu.